|
Wpisany przez admin
|
|
sobota, 12 maja 2012 10:24 |
|
W czarnym trykocie lśniącym i w kasku z gumy czerwonej zachodzi w morzu jak słońce, tylko z przeciwnej strony. Zamieszana w srebrzystą pianę, zamiatana szumiącą grzywą, przekomarza się z oceanem, który chciałby ją kochać nieżywą. Leży jak w łożu, Na fali oparła głowę. Otworzyła ramiona płowe. Całą oddana morzu. Morze wzbiera ponad krawędzie, zagarnia ją chciwym ruchem - i są jak Leda z Łabędziem, okryci łabędzim puchem. Jak muszla wpół zanurzona w fal szmaragdowych obiegu, wsparta na smukłych ramionach faluje leżąc przy brzegu. Odpina z ramion zapięcia, otrząsa krople z dłoni: łzy szczęścia gorzkiej toni, która ją miała w objęciach. Jak skarb wyrzucony przez fale otoczona kontuarem blasku spoczywa rozparta wspaniale na migdałowym piasku.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 28 maja 2007 04:44 |
|
Wpisany przez admin
|
|
czwartek, 03 maja 2012 03:06 |
Ty obchodzisz święto swoje, Ja na warcie musze stać. I życzenia na tę chwilę, Tylko stąd Ci muszę słać.
|
|
Poprawiony: czwartek, 07 lutego 2008 09:29 |
|
Wpisany przez admin
|
|
niedziela, 15 kwietnia 2012 12:30 |
Bądź nadzieją mi w bezsensie, a w nieszczęściu bądź mi szczęściem. W zamian chcę Ci podarować tylko dwa magiczne słowa: Kocham Cię!
|
|
Poprawiony: piątek, 23 marca 2007 02:45 |
|
Wpisany przez admin
|
|
niedziela, 11 marca 2012 09:21 |
|
Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe, usta moje ulecą jak dwa skrzydełka ze strachu białe, krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną rzeką. Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią, oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią. Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się jakby śnieg, i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.-
|
|
Poprawiony: wtorek, 06 marca 2007 05:22 |
|
Wpisany przez admin
|
|
sobota, 10 marca 2012 08:19 |
Choć jesteś daleko ode mnie, choć życie jest smutne i złe.. Wiedz, że ktoś potajemnie gorące życzenia Ci śle!
|
|
Poprawiony: wtorek, 20 maja 2008 20:20 |
|
Wpisany przez admin
|
|
niedziela, 04 marca 2012 03:07 |
|
Folgujmy paniom nie sobie, ma rada; Miłujmy wiernie nie jest w nich przysada. Godności trzeba nie za nic tu cnota, Miłości pragną nie pragną tu złota. Miłują z serca nie patrzają zdrady, Pilnują prawdy nie kłamają rady. Wiarę uprzejmą nie dar sobie ważą, W miarę nie nazbyt ciągnąć rzemień każą. Wiecznie wam służę nie służę na chwilę, Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę.
|
|
Poprawiony: czwartek, 08 maja 2008 07:24 |
|
Wpisany przez admin
|
|
czwartek, 09 lutego 2012 07:17 |
|
Jednego serca! Tak mało, tak mało, Jednego serca trzeba mi na ziemi! Co by przy moim miłością zadrżało, A byłbym cichym pomiędzy cichemi. Jednych ust trzeba! Skądbym wieczność całą Pił napój szczęścia ustami mojemi, I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało Widząc się świętym pomiędzy świętemi. Jednego serca i rąk białych dwoje! Co by mi oczy zasłoniły moje, Bym zasnął słodko marząc o aniele, Który mnie niesie w objęciach do nieba... Jednego serca! Tak mało mi trzeba, A jednak widzę, że żądam za wiele!
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 07 kwietnia 2008 06:23 |
|
Wpisany przez admin
|
|
wtorek, 24 stycznia 2012 19:47 |
|
Nie będę niewolnicą żadnej miłości. Nikomu nie oddam celu swego życia, swego prawa do nieustającego rośnięcia aż po ostatni oddech. Spętana ciemnym instynktem macierzyństwa, spragniona czułości jak astmatyk powietrza, z jakim mozołem buduję w sobie swój piękny człowieczy egoizm, zastrzeżony od wieków dla mężczyzny. Przeciw mnie są wszystkie cywilizacje świata, wszystkie święte księgi ludzkości pisane przez mistycznych aniołów wymownym piórem z błyskawicy. Dziesięciu Mahometów w dziesięciu wytwornie omszałych językach grozi mi potępieniem na ziemi i wiecznym niebie. Przeciw mnie jest moje własne serce. Tresowane przez tysiąclecia w okrutnej cnocie ofiary.
|
|
Poprawiony: środa, 09 stycznia 2008 08:25 |
|
Wpisany przez admin
|
|
środa, 18 stycznia 2012 15:36 |
W tym dniu należącym wyłącznie do Ciebie pragnę zaofiarować Tobie wszystkie wspaniałości tego świata a Ty spośród tych wybierz te które przyniosą Ci radość, miłość i szczęście.
|
|
Poprawiony: poniedziałek, 01 stycznia 2007 03:23 |
|
Wpisany przez admin
|
|
niedziela, 18 grudnia 2011 15:36 |
Cóż z tego, że pada, cóż z tego, że mży? Bez względu na pogodę dla mnie słońcem - Ty!
|
|
Poprawiony: środa, 09 kwietnia 2008 11:31 |
|
Wpisany przez admin
|
|
czwartek, 15 grudnia 2011 12:29 |
|
Słońce zgasło. O, jakże zwinne są i młode Zmierzchy czerwca, nim w północ głuchą się przesilą! Po wargach twoich dłonią, kształt czującą, wiodę, Jak po koralach, morzu wydartych przed chwilą... Spleć stopy, przymknij oczy - i nazwij to cudem, Żeśmy razem, dalecy od dziennego znoju! Jakże łatwo zwiać szczęście, z takim oto trudem Rozniecone w ciemnościach twojego pokoju! Łatwiej, niż rozpleść złotą warkocza zawiłość, Niepojętą dla zmierzchów, co zgadnąć nie mogą, Czemu te słowa: cisza i wieczór i miłość - Napełniają mi serce zabobonną trwogą?... Czemu ciebie. poległą snem na mej rozpaczy, Pieszczę tak. jakby w szczęścia przepychu dostatnim Każdy mój pocałunek miał być już - ostatnim... Słońce zgasło... O, błagam, nie całuj inaczej !...
|
|
Poprawiony: niedziela, 10 lutego 2008 09:26 |
|
Wpisany przez admin
|
|
piątek, 25 listopada 2011 20:50 |
Nie mogę Cię kłamać,
Nie mogę oszukać,
Potrafię Ci dawać,
Potrafię Cię kochać...
Ty także mnie kochasz,
Ty pielęgnujesz,
Mnie nie uderzysz,
Mnie nie... zabijesz...
Zawsze ja czuję Twe serce w moim,
Zawsze też daję serce Ci moje.
Pamiętaj proszę uczucie moje,
Gdyż zawsze kocham Ciebie i serce Twoje
|
|
Poprawiony: niedziela, 02 marca 2008 12:58 |
|
|